Zaloguj się aby dodać komentarz
Kliknij aby powrócić na stronę główną tego moBloga
Kto za młodu nie był lewicowcem, ten na starość napewno będzie świnią (J. Piłsudski)
Chłop z chłopem ? Przeciez to niemożliwe ! (Gomułka)
23.11.2009
15:14
Pan który mi zatarasował drogę w centrum Warszawy zainspirował mnie do poszukania PRZYCZYNY.
Rozmawiałem o tym z moim kolegą Bartkiem Dominiakiem (radnym w Radzie Warszawy). Sprawa okazała się poważna i wcale nie śmieszna...
Niepełnosprawni chcący przejechać przez rondo Dmowskiego w Warszawie mają problem... otóż windy które dla nich zbudowano działają wtedy gdy przyciska się guzik. W momencie puszczenia guzika winda zatrzymuje się, ta prosta zasada sprawiła, że windy te OD WIELU LAT robią za wychodek dla sklepikarzy z przejścia podziemnego, wystarczy że sklepikarz zatrzyma się między piętrami i może załatwić potrzebę. Dlatego niepełnosprawni są często zmuszeni do jechania przez ulicę razem z samochodami.
Radny Dominiak już dwukrotnie interweniował w tej sprawie u Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale ta jedyne na co się zdobyła to odpowiedź, że może wysłać więcej ludzi do sprzątania tych wind.
Także, jak na środku najbardziej ruchliwego ronda w Warszawie zobaczycie niepełnosprawnego na wózku to NIE TRĄBCIE NA NIEGO i przepuśćcie go. Winę za jego obecność na drodze ponosi kobieta bez wyobraźni która (niestety) rządzi stolicą.
Koliber II
koliber17.03.2010 | 02:16
A sklepikarzom gratuluję inwencji.
Właściwie, skoro już o tym...
W Bielsku-Białej jedyna winda pozwalająca uniknąć jeżdżenia przez dwa światła i stanowiąca jedyne wygodne przejście przez główną, przelotową ulicę na przestrzeni kilkuset mertrów najczęściej tylko ładnie wygląda. Natomiast przebudowane wielkie schody z głównego deptaka na jeden z najważniejszych przystanków zostały zrobione tak, że inwalida może je tylko z dołu podziwiać, bo się "nie dało". Ciekaw jestem, czy gdyby magistrat jeździł na wózkach, to odpowiedź byłaby ta sama.
NADpisany
Koliber